Posts Tagged ‘podsumowanie kadencji’
Pierwsza dama
wtorek, Lipiec 7, 2009 15:09Prezydent z prawdziwego zdarzenia powinien być człowiekiem mądrym, mieć własny osąd, nie ulegać łatwo wpływom doradców czy partii, nie może być szmacianą lalką, z którą każdy, kto tylko będzie odpowiednio mocno pociągał za sznurki robi, co tylko zechce. Musi też umieć się opierać i obstawać przy swoim zdaniu. Byłoby wskazane również, by posiadał umiejętność realnego spojrzenia na polityczną rzeczywistość naszego kraju. To raczej zupełnie normalne, że jeden prezydent sam niczego nie zrobi, ale może dałby do myślenia co nieco reszcie świetnego składu, który zasiada w lożach przy ulicy Wiejskiej w Warszawie. Byłby to niezwykle pozytywny znak dla zmiany kierunku polityki całego kraju, gdyby przynajmniej jeden taki osobnik zdolny do podjęcia walki i ryzyka się znalazł na takim odpowiedzialnym i zobowiązującym stanowisku. Bycie prezydentem niesie ze sobą naprawdę poważne obowiązki, które wcale nie tak łatwo jest wypełniać. Trzeba się prezentować, nie chorować na choroby z Filipin, nie pić za dużo z delegatami rosyjskimi i inne takie… Całkiem w sumie tego dużo. Wybory prezydenckie w Polsce do okazja do wielu podsumowań. Oczywiście, zaczyna się standardowo od tego, co zrobił dotychczas obecny prezydent, w tym wypadku Kaczyński. Jak wypadł na tle Kwaśniewskiego i Wałęsy? Co wtedy robili jego rywale, którzy razem z nim startowali do wyborów? Może na innych stanowiskach w państwie zrobili porównywalnie więcej niż on? Może nasz Kaczyński po prostu ładnie(?!) wyglądał, a właściwie nic nie zmienił? Może nasz kraj jest tak samo skorumpowany jak i wcześniej, może właściwie nic się nie zmieniło, i żadna z przedwyborczych obietnic Leszka nie została spełniona? Myślę, że ocenianie pracy takiego polityka, wcale nie należy do najłatwiejszych. Właściwie to obiektywnie ciężko jest to zrobić naprawdę dobrze. Ciężko zachować zupełną bezstronność przy ocenianiu pracy polityków. Każdy z nas bowiem zawsze opowiada się bliżej któregoś ugrupowania, jedni są bardziej lewicowi, inni bardziej prawicowi, inni w ogóle są liberalni, inni zupełnie konserwatywni.


